angry birds white

Uwolnij białego kruka!

Flora i fauna od wieków inspirowały artystów. Pod ich magicznym urokiem byli zarówno malarze, rzeźbiarze, architekci jak i poeci, pisarze, a także ludzie filmu. Rośliny i zwierzęta, szczególnie te, które znamy z Biblii i mitologii, już dawno przestały reprezentować jedynie świat przyrody, a stały się w literaturze (bo ona interesuje nas najbardziej) alegoriami, symbolami, toposami, epifaniami, motywami odnoszącymi się do innych znaczeń, często niedostępnych czy niezrozumiałych przy pierwszej lekturze. W bajkach starożytnego greckiego pisarza Ezopa zwierzęta były alegorią określonych cech ludzkich. Mrówka oznaczała zazwyczaj pracowitość, baran – upór, lis – przebiegłość. W rodzimej literaturze motywy roślinne chętnie wykorzystywali Jan Kochanowski („Na lipę”), Adam Mickiewicz („Stepy akermańskie”), Kazimierz Przerwa-Tetmajer („Limba”) i inni. Ogród od stuleci uznawany był jako topos raju, a mucha – epifania bóstw śmierci. Można by mnożyć przykłady, bo bogactwo motywów flory i fauny jest ogromne. Istotne, aby odpowiednio wykorzystać inspirację. Uczynić zwierzę czy roślinę bohaterem literackim, przyrodę tłem wydarzeń albo odzwierciedleniem życia wewnętrznego bohaterów. Umiejętnie wpleść motywy flory i fauny by uczynić z nich ważny element świata przedstawionego. Tak uczyniła chociażby Frances Hodgson Burnett w swojej powieści obyczajowej „Tajemniczy ogród” czy Franz Kafka w opowiadaniu „Przemiana”. Niezbędna będzie lektura książek z różnych dziedzin botaniki i zoologii. Zapewni ona nie tylko potrzebną wiedzę, ale na pewno obudzi pisarską wyobraźnię. Wielu spośród znanych i popularnych pisarzy interesowało się światem roślin i zwierząt, niektórzy z nich kształcili się w dziedzinach niezwiązanych bezpośrednio z literaturą i sztuką, a ze swojej przyrodoznawczej wiedzy uczyniło pisarski atut. Vladimir Nabokov rosyjski i amerykański pisarz całe życie zajmował się lepidopterologią. Kto zna jego twórczość wie, że motyw motyla w jego dziełach jest niezwykle ważny i od lat intryguje badaczy jego twórczości. Brytyjski pisarz Ian Fleming, autor powieści szpiegowskich i wielbiciel ptaków, imię i nazwisko amerykańskiego ornitologa Jamesa Bonda nadał bohaterowi swoich książek. Bond specjalizował się w ptakach Karaibów, im też poświęcił monografię „Birds of the West Indies”. Mieszkający na Jamajce Fleming dobrze znał książkę Bonda. W ten przedziwny sposób ptasi przyjaciele na zawsze połączyli losy obu panów. Konkluzja jest prosta – ze swoich pasji, wiedzy i zainteresowań uczyń swoje atu, wyróżnik Twojego pisarstwa, po prostu uwolnij „białego kruka”.

Facebookgoogle_pluspinterestmail
Posted in Artykuły, Inspiracje and tagged , , , , , , , , .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *